Święta, święta…

Święta za pasem, więc na blogu dzisiaj również świątecznie.

Jakiś czas temu miałam okazję robić sesję rodzinno – świąteczną dla sympatycznej rodzinki – Kariny i Mariusza oraz ich dwóch córek – małej Marcelinki oraz Wiktorii. Mimo, że zabrakło śniegu (tego prawdziwego, bo sztucznego było pod dostatkiem), nie zabrakło cudnego słońca w tym dniu, a jak wiadomo witamina D skutecznie wywołała na naszych twarzach uśmiechy. Nawet mimo lekkiego mrozu. Poniżej efekty tej sesji.

Marcelina dzielnie pozowała:)










Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.