Najlepszy przyjaciel… Zosi

Pako – nasz psi przyjaciel od prawie trzech lat. Pako – przyjaciel Zosi od prawie dziesięciu miesięcy.

Pożeracz chrupków kukurydzianych. Łowca Zosiowych zabawek.

Nocny obrońca, czasem nawet śpiący pod drzwiami. Niekiedy nocny ochroniarz, gdy ktoś nieznajomy chodzi po klatce. Swoim nocnym alarmem czasem budzi Zosię, a wtedy mamę i tatę czekają nieprzespane godziny.

Ale jak się złościć na tego kudłacza co tylko chroni swoje stado i swoje terytorium ? Jak się złościć na kudłacza, który sprawia tak dużo radości naszej córce? Jak się złościć na pierwszego przyjaciela Zosi, która nie może powstrzymać śmiechu, gdy nasz domowy kudłacz siedzi na balkonie a ona w domu przy drzwiach balkonowych, najzwyczajniej w świecie się na siebie patrząc?Jakże normalna sytuacja a jakże ważna dla naszego dziecka. No nie można się złościć! I co z tego, że dom pełen kudłów, i co z tego, że po spacerze w dzień jesienny trzeba go wrzucać za każdym razem do wanny, i co z tego że czasem nieprzyjemnie mu z pyska pachnie ? Taki urok naszego psiego przyjaciela. Zosi przyjaciela.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.