My się zimy nie boimy

Tuż po Świętach Bożego Narodzenia w Gdańsku spadło w końcu trochę białego puchu. A to oznaczało dla nas tylko jedno – wypad do lasu! Mimo, że droga tam zajmuje nam około 5 min samochodem, po pięknym słońcu, które tego dnia świeciło nic nie zostało, za to przyszły ciemne chmury a wraz z nimi mała zamieć – tak, my zawsze mamy szczęście do takich atrakcji pogodowych. Ale to nas nie zraziło i ruszyliśmy na spacer. Szkoda, że sanki które zamówiliśmy dla Zosi doszły o dwa dni za późno. Na szczęście nasz wielkomiejski wózek na malutkich kółeczkach znowu dał radę w trudnym terenie. I na koniec wyszło nawet słońce, na skromne 2 minuty 🙂

las-zima-015
las-zima-018 las-zima-003 las1 las-zima-032 las-zima-030

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.