Lanzarote – Papagayo, Mirador del Rio, winiarnia & Arrieta

Nasze wakacje, urlopy najczęściej planujemy tak, aby za jednym zamachem obejrzeć i zwiedzić jak najwięcej. Tak też było i tym razem… Po tygodniu na Fuerteventurze (stanowczo za krótko!) popłynęliśmy promem na Lanzarote. Podróż trwała jakieś 25 min, więc ledwo zdążyliśmy wypić kawę, a już byliśmy na miejscu. By the way, polecam wszystkim taką formę spędzania urlopu. Dla nas tydzień to zawsze za mało by wypocząć, ale z kolei dwa tygodnie w jednym miejscu to dla nas stanowczo za długo 🙂 Więc jeśli jest taka możliwość planujemy naszą podróż tak, by po tygodniu zmienić miejsce zamieszkania. Przyznam szczerze, że to całkiem przyjemne uczucie, gdy po tygodniu zmieniasz miejsce swojego pobytu – my się zawsze czujemy tak, jakbyśmy znów rozpoczynali kolejne, nowe wakacje 😀 Dzisiejszy post rozpoczyna serię postów z Lanzarote. Chcę Wam pokazać, że ta wyspa to nie tylko hotele, turyści i dyskoteki – nam udało się tam zwiedzić naprawdę fajne miejsca (restauracje też i się tym z chęcią podzielimy), znaleźć trochę spokoju, popatrzeć na serferów (których na Fuerte było jak na lekarstwo), i poszwędać się trochę po tutejszych miasteczkach. Szerokim łukiem omijaliśmy natomiast miejscowości typu Playa Blanca, Puerto del Carmen czy Costa Teguise. Czy było warto odwiedzić Lanzarote? Zdecydowanie tak, bo tak jak gdzieś już kiedyś czytałam, każda z Wysp Kanaryjskich jest inna. Tak też w rzeczywistości jest. Po cudownym tygodniu spędzonym na pięknej, dzikiej Fuerteventurze, gdy przypłynęliśmy do portu w Playa Blanca, byłam troszkę sceptycznie nastawiona. Ale z każdym dniem, z każdym nowym miejscem odwiedzonym na Lanzarote powoli zmieniałam zdanie. To całkowita prawda z tą innością, każda wyspa ma coś ‚swojego’ do pokazania i każda na swój sposób jest piękna. Nie mogę się doczekać kiedy uda nam się zwiedzić resztę wysp z Archipelagu.

papagayo-003

Costa de Papagao – to plaża leżąca na południu wyspy. Dojazd do niej nie należy do wygodnych – droga jest szutrowa i żeby na nią wjechać należy zapłacić 3 euro. Od zjazdu z asfaltu na szutrówkę na plażę jedzie się  jakieś 10 min po drodze mijając inne plaże. Nam się udało dojechać tylko do niej, ale z tego co się orientuję warto zejechać na wszystkie 🙂

papagayo-018 papagayo-019 papagayo-020 papagayo-007 papagayo-015

Mirador del Rio – to punkt widokowy na Wzgórzu Famara, z którego rozpościera się przepiękny widok na La Graciosę – maleńką, rajską wysepkę u północnych wybrzeży Lanzarote. Zdecydowanie warte odwiedzenia 🙂

mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-004 1 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-008 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-005 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-002

Winiarnia – bodega. Tę winiarnię odwiedziliśmy jak wracaliśmy z Mirador del Rio i położona jest ona u stóp Wzgórza Famara. Kiedyś gdzieś przeczytałam, że najlepsze wino pędzone na Lanzarote to wino białe – takie też zakupiliśmy na wieczór i zdecydowanie się nie zawiedliśmy. Ten pyszny, kanaryjski trunek podbił nasze podniebienia – i przysięgam nigdy mi tak wino nie smakowało jak te! Jest wyjątkowe – i jeśli kiedyś tam będziecie spróbujcie go koniecznie. Ciekawostką jest to, jak winorośla są tam uprawiane – zwróćcie uwagę na zdjęcia. Winorośla rosną na wyspie na płasko, w dziurach, otoczone kamieniami w półokrąg – ma to chronić rośliny od wiatru. I to pewnie dzięki żyznej glebie u podnóży wulkanów oraz palącemu słońcu uzyskały tak soczysty smak – idealny  do produkcji wina.

mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-042 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-020 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-035 2 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-027 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-023 8 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-021 7 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-011 6 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-046 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-045 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-043

Arrieta – mała miejscowość leżąca po ‚drodze’ z Mirador del Rio do naszej chatki. Odwiedziliśmy ją całkiem przypadkiem dzięki Zosi, bo kiedy zaczęła narzekać w samochodzie z nudów, musieliśmy znaleźć szybką miejscówkę z plażą. I tak oto znaleźliśmy Arrietę – całkiem spokojną wioskę nad morzem z całkiem przyjemną plażą z czarnymi kamyczkami.

mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-051 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-060 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-059 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-058 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-061 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-053 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-052 3 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-070 4 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-066 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-065 5 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-072 mirador-del-rio,-bodega-i-arrieta-067

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.