Corralejo i El Cotillo – Fuerteventura

Corralejo to jedna z najpopularniejszych miejscowości położonych na Fuerteventurze. Na pewno dla surferów i kitowców (tak to się pisze?:) ). Typowo turystyczna, ale o dziwo nie utraciła tego typowego, kanaryjskiego uroku rybackiego miasteczka, który znajdziemy w starszej części miasteczka. Dzień, w którym odwiedziliśmy Corralejo był jak każdy poprzedni i każdy przyszły, bardzo długi, bo my to w jednym miejscu odpocząć nie możemy 🙂

1 corralejo-i-el-cotillo-034 6 7 corralejo-i-el-cotillo-038

Po przechadzce i zwiedzeniu miasteczka, zaszliśmy na pyszne smoothie do wege baru ‚Baobab’ – zdecydowanie polecamy! Jeśli ktoś z Was będzie miał przyjemność bycia w Corralejo to taki ‚must have’ na kulinarnej ścieżce. A jeśli macie dzieciaki – to już w ogóle bajka, bo naprzeciwko lokalu jest dosyć duży plac zabaw dla dzieci. I rodzic szczęśliwy bo odpocznie z pysznym smoothie w ręku (albo innymi smakołykami dostępnymi na miejscu) i dzieciak szczęśliwy bo sobie pobiega z małymi kanaryjczykami rozwijając stosunki polsko – hiszpańskie 🙂

corralejo-i-el-cotillo-077 2 corralejo-i-el-cotillo-017 4 3 corralejo-i-el-cotillo-009 13 corralejo-i-el-cotillo-019 5

Niestety Zosia po jakimś czasie zaczyna się nudzić i żadne atrakcje proponowane przez miasto nie są już w stanie jej zainteresować. W takich momentach jedna jedyna rzecz pomagała – plaża. Obraliśmy więc kierunek Parku Narodowego pod Corralejo – tego z wielkimi wydmami. O nich jeszcze będzie w innym poście, bo tego dnia oglądaliśmy je jedynie z samochodu 🙂 Na terenie Parku znajdują się również świetne plaże. Świetne, bo czuliśmy się na nich jakbyśmy przebywali na terenie USA. Zobaczcie zresztą sami.. Co Wam przypominają budki ratowników ? 🙂

corralejo-i-el-cotillo-042 corralejo-i-el-cotillo-048 8 corralejo-i-el-cotillo-052 corralejo-i-el-cotillo-054 corralejo-i-el-cotillo-045 corralejo-i-el-cotillo-060 corralejo-i-el-cotillo-057

Jako, że na Fuerte byliśmy w połowie września, wtedy kiedy wiatry są najsłabsze, nie widzieliśmy zbyt dużo surferów czy innych ludzików związanych ze sportami typowo spotykanymi w Corralejo. Ale nie martwcie się – tacy jeszcze będą, spotkaliśmy ich na Lanzarote.

9

Gdy zeszliśmy z plaży Zośka zasnęła nam jak zawsze w samochodzie, więc to był idealny czas by obrać kierunek północny zachód – dojechaliśmy aż do El Cotillo. El Cotillo to typowo rybacka miejscowość. Zdecydowanie warta odwiedzenia. Gdy już tam będziecie zajrzyjcie koniecznie do restauracji La Vaca Azul. To tam na tarasie, o zachodzie słońca, zjedliśmy swój najsmaczniejszy posiłek w czasie tych wakacji… a kto wie – może w życiu ?  Mówię tutaj o paelli marinera. Serwowana dla dwóch osób na wielkiej patelni była idealna! Zosia, która chyba pierwszy raz jadła w życiu owoce morza potwierdza 🙂

corralejo-i-el-cotillo-081 15
corralejo-i-el-cotillo-082 10 11 corralejo-i-el-cotillo-097 14 corralejo-i-el-cotillo-079 corralejo-i-el-cotillo-088 corralejo-i-el-cotillo-074 corralejo-i-el-cotillo-083 12
corralejo-i-el-cotillo-098 corralejo-i-el-cotillo-108

To był kolejny cudowny dzień spędzony na Fuerte.. 🙂

2 thoughts on “Corralejo i El Cotillo – Fuerteventura

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.