When it rains, we do a cake

W ten weekend pogoda w Trójmieście typowo irlandzka. Wieje i pada. Ma tak być jeszcze przez parę dni, więc jeśli wybieracie się w nasze strony nie zapomnijcie o sztormiakach i kaloszach, albo przynajmniej o parasolkach. Gdy taka pogoda za oknem, a owoców z działki pod dostatkiem kombinujemy w kuchni. I tak wczoraj powstało ciasto drożdżowe z wiśniami.

drozdze-004

Ciasto drożdżowe z wiśniami

– 3 szklanki mąki tortowej

– 3/4 kostki świeżych drożdży

– ok. szklanki cukru

– 150 g masła

– opakowanie cukru z prawdziwą wanilią

– 4 żółtka

– szklanka ciepłego mleka

– skórka otarta z jednej cytryny

– szczypta soli

– ok. pół kg wiśni

Drożdże mieszamy w misce z ciepłym mlekiem oraz kilkoma łyżkami mąki. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (u nas rosło ok dwóch godzin). Żółtka ubijamy razem z cukrem, cukrem z wanilią, szczyptą soli oraz skórką z cytryny. Po wyrośnięciu zaczynu z drożdży mieszamy go z resztą mąki, a następnie z masą z żółtek. Masło roztapiamy i studzimy, następnie dodajmy do naszej masy i dokładnie wyrabiamy do uzyskania gładkiej masy. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia (myślę, że z pół h starczy). Drylujemy wiśnie, odsączamy z soku. Gdy ciasto wyrośnie rozłożyć je w tortownicy, i dodać na wierzch wydrylowane wiśnie. Odłożyć do wyrośnięcia, nagrzać piekarnik do 180 stopni góra-dół. Gdy ciasto odpowiednio wyrośnie (im wyższe tym lepsze:)) wsadzić do nagrzanego piekarnika na ok. 40 minut. Po upieczeniu i wystygnięciu można posypać cukrem pudrem, ale my tego nie zrobiliśmy bo lubimy lekko kwaskowe wiśnie 🙂

drozdze-010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.